Strona korzysta z plików cookies, aby lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
OK, nie pokazuj więcej
Serwis podróżniczy

Kambodża: Angkor, Tonle Sap, Phnom Penh

Autor: Iksis, Data: 2012-03-25
Państwo: Kambodża

Ocena 10/10 (1 głosów):

Do Kambodży wjechaliśmy autobusem z Tajlandii. Widok ciężarówek z materiałami budowlanymi czekających na wjazd do tego kraju przy granicy świadczy o tym, że kraj ten zaczyna się odbudowywać, po okresie rządów Czerwonych Khmerów. Droga szeroka, ale nie utwardzona, piach wdziera się do wnętrza autobusu. Za oknami widać pola, w większości  stojące ugorem, oraz domki na palach, budowane tak aby domostwa nie zalała woda w czasie pory deszczowej. Szczególną uwagę zwracają "stacje benzynowe", czyli ustawione przy drodze "stoiska" z plastikowymi butelkami wypełnionymi paliwem. Po kilku godzinach jazdy, z jednym postojem na posiłek, dojechaliśmy do Siem Reap - bazy wypadowej do zwiedzania kompleksu Angkor. Miasteczko, swoim poziomem znacząco odbiega od tego, co widzieliśmy do tej pory. Hotel 4* bardzo pozytywnie nas zaskoczył - czysto, chłodno i ogólnie przyjemnie. Wieczorem mały rekonesans. Nieopodal hotelu, w centralnej części miasteczka, w wąskich uliczkach nabyć można niezliczone gadżety, takie jak np. fajka do palenia opium, maski, różnego rodzaju figurki, malowidła i inne przedmioty które miejscowi oferują turystom. W tych samych uliczkach zlokalizowane są jadłodajnie, restauracje, gabinety masażu i tym podobne. Sprzedający nie są tu tak nachalni jak w znanych mi krajach arabskich, co pozwala spokojnie i miło spacerować do późnych godzin. Podczas trzech dni spędzonych w Siem Reap zdążyliśmy spróbować kambodżańskich specjałów serwowanych w jadłodajniach "na mieście" i mogę powiedzieć, że naprawdę warto, bo mocno różni się to od jedzenia dostępnego w hotelu.

Świątynie Angkoru

Rankiem następnego dnia wyjazd do kompleksu Angkor - pradawnej stolicy imperium Khmerów. Na początku jedziemy do zatopionej w dżungli świątyni Ta Phrom. Wiele lat temu na dachy budynków świątyni spadły nasiona, z których wyrosły potężne drzewa tekowe. Korzenie oplatają mury i wdzierają się do wnętrz. Sceneria jest naprawdę niezwykła i nie dziwi fakt, że właśnie to miejsce wybrali twórcy Tomb Raidera, aby nakręcić tu kilka scen filmu. To jedna z tych rzeczy które naprawdę warto w życiu zobaczyć. Angkor możemy spokojnie zwiedzać tydzień, a i tak nie wszystko zobaczymy. Nam musiały wystarczyć 3 dni, podczas których, oprócz wspomnianej już świątyni Ta Phrom, zobaczyliśmy również: Taras Trendowatego Króla, Taras Słoni, świątynie Pinanekas i Pre Rup, niesamowity Bayon z obliczami króla Dzajawarmana VII, Baphuon, bramę południową Angkor Thom ze strzegącymi jej 54 demonami, zachód słońca na Phnom Bakheng, świątynię z cegieł Prasat Kravan, "twierdzę kobiet" Banteay Srei, Banteay Samre no i oczywiście Angkor Wat. Angkor Wat to świątynia, która pod względem powierzchni, jest największą świątynią na świecie. Wszędzie, przy wejściach na zabytkowe obiekty, towarzyszyły nam kambodżańskie dzieci z okrzykiem "mister one dolar". Na ścianach niektórych obiektów widać jeszcze ślady po strzałach Czerwonych Khmerów. Wiele zabytków Angkoru na przestrzeni lat zostało rozkradzionych, inne trafiły do muzeów na całym świecie. Cześć z nich możemy oglądać również w Muzeum Narodowym w Phnom Penh.

Jezioro Tonle Sap

Będąc w Siem Reap warto wybrać się również nad jezioro Tonle Sap. Niegdyś jezioro to uważane było za najbardziej zarybione jezioro na świecie. Dzisiaj ryb w Tonle Sap nie jest już tak dużo, niemniej jednak w wioskach na jeziorze żyje dość sporo ludzi, utrzymujących się głownie z połowu ryb i innych wodnych stworzeń. Jadąc nad jezioro zatrzymujemy się w przydrożnej wiosce zamieszkanej częściowo przez ludzi którzy przyjechali tu z Wietnamu. Warto mieć przy sobie jakieś słodkości, bo po wyjściu z autobusu momentalnie otocza nas spora grupa dzieci. Ludzie mieszkają tu w czymś co zaledwie przypomina domy, nie tylko z powodu biedy, ale również faktu, że w zależności od pory roku i poziomu wody są one przenoszone z miejsca na miejsce. Jezioro dość znacznie zmienia swoją powierzchnię. Teraz (marzec) mamy porę suchą i autobus, aby dotrzeć do brzegu, przejeżdża kilka kilometrów więcej niż w porze deszczowej. Po dotarciu do brzegu, wsiadamy do łodzi i wypływamy na jezioro. Uwagę zwraca żółty kolor wody. Atrakcją jeziora Tonle Sap są wioski na wodzie, które są celem naszego "rejsu". Ludzie żyją tu w domach na łodziach i w zasadzie nie schodzą na ląd. Po zatrzymaniu się na jednej z takich łodzi, z "górnego pokładu" mamy okazję zobaczyć całą wioskę oraz oczywiście zakupić coś na pamiątkę. Na jednej z łódek znajduje się chodowla krokodyli, a rybacy prezentują okazy, które udało im się wyłowić z jeziora. Uwagę zwracają też dzieci pływające w miskach. Jedno z dzieci (chłopiec przebrany za dziewczynkę), ze smoczkiem w buzi i z wężem na szyi, wyciga rękę po "one dolar". Mama zrobiła z niego przebierańca, bo dzięki temu dostaje od turystów więcej zielonych banknotów...

Phnom Penh

Z Siem Reap udajemy się w kierunku Phnom Penh. Tutaj droga jest już znacznie lepsza - asfalt na całej długości. Po drodze zatrzymujemy się jeszcze w muzeum min. Na jednym z postojów, bardziej odważni mogą spróbować tutejszych przysmaków: szarańczy czy ptaszników. Miasto jest bardzo zatłoczone i od razu w oczy rzuca się rzeka skuterów na ulicach. Jednoślady są głównym środkiem transportu w południowo-azjatyckich dużych miastach. W hotelu mamy internet i trochę wolnego czasu, więc jest okazja żeby poczytać wiadomości "ze świata". Następnego dnia zwiedzamy Muzeum Narodowe, Pałac Królewski oraz S21 - muzeum ofiar reżimu Pol Pota. To ostatnie robi na wszystkich szczególne wrażenie.

Z Phnom Penh udajemy się do Wietnamu... Na naszej drodze jest jeszcze Mekong. Przeprawa promem przez rzekę idzie bardzo sprawnie i pod wieczór dojeżdżamy do Sajgonu. Ale o tym w innej relacji.

Zdjęcia

Wczytywanie zdjęć...
Bezdroża Kambodży Bezdroża Kambodży Ta Prohm - świątynia zatopiona w dżungli
Angkor - Ta Prohm Angkor Angkor
Angkor - Taras Trędowatego Króla Angkor Angkor - Świątynia Pinanekas
Angkor - Bayon Uśmiech Angkoru - oblicze Dżajawarmana VII Angkor - Bayon
Brama Południowa Angkor Thom 54 demony przy wejściu do Angkor Thom Uwaga słonie
Angkor Wat Angkor Wat Angkor Wat
Angkor Wat Uwaga na małpy... Balon, zachód słońca ze świątyni Phnom Bakheng
Jezioro Tonle Sap Jezioro Tonle Sap Jezioro Tonle Sap
Jezioro Tonle Sap - pływające wioski Jezioro Tonle Sap - pływające wioski Jezioro Tonle Sap - pływające wioski
Jezioro Tonle Sap Jezioro Tonle Sap Wioska przy jeziorze
Wioska przy jeziorze Wioska przy jeziorze Angkor - Pre Rup
Banteay Srei Banteay Srei Banteay Srei
Widoki podczas obiadu Orzechy nerkowca Muzeum Min
Muzeum Min Duriany Grillowana szarańcza
Ptaszniki gotowe do konsumpcji Phnom Penh - Pałac Królewski Phnom Penh - Pałac Królewski
Phnom Penh - Pałac Królewski Phnom Penh - Pałac Królewski Phnom Penh - Pałac Królewski
Przeprawa przez Mekong