Strona korzysta z plików cookies, aby lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
OK, nie pokazuj więcej
Serwis podróżniczy

Wycieczka po australijskim Queensland

Autor: iguan, Data: 2013-10-24
Państwo: Australia

Ocena 10/10 (1 głosów):

Poniżej zamieszczam opis 5-dniowej wycieczki po stanie Queensland w Australii, podczas której przejechałem z Brisbane do Longreach, a następnie z powrotem wybrzeżem do Brisbane. W obie strony wyszło ok. 2700 km.

Pierwszego dnia, startując z Brisbane przejechałem jakieś 850 km i dojechałem w okolice Tambo. Planując drogę warto uwzględnić Mt Glorious z ciekawym lasem deszczowy. Jest tu kilka fajnych tras pieszych, ale chyba najlepiej przyjechać tu rowerem. Po przejechaniu miejscowości Roma, wjeżdżamy w prawdziwy australijski outback, aktualnie po deszczach - mocno zielony. Najciekawsze wydają się mijane po drodze miasteczka, przypominające te znane z westernów. Wszędzie drewniane budynki z arkadami, a życie towarzyskie skupiona się wokół hotelu, albo raczej pubu. W niektórych miejscach znaleźć można stare zdjęcia czy spisane historie, czy całkiem zabawne motywy. Gdzieś przed pubem zauważyłem dwie ławki: pierwsza z napisem "seat of knowledge", a druga - "bench of bullshit". :) Ponieważ często się zatrzymywałem, noc zastała mnie zanim dojechałem do Tambo. Spędziłem ją gdzieś w buszu ciesząc się niebem z ogromną ilością gwiazd (nocnych przejazdów staram się unikać w uwagi na kangury).

Rano znowu ruszyłem w trasę. Tego dnia czekało mnie kolejne 800 km prawie pustych drog. Po drodze minąłem tylko kilka pociągów drogowych i pojazdów okolicznych kopalni. Zatrzymałem się w Barcaldine, gdzie jako pamiątka po dużej ilości robotników przyjeżdzających w te rejony do strzyżenia owiec, mieści się spora liczba hoteli i pubów. Kolejne miasto to Longreach, w którym warto odwiedzić muzeum Qantasa. Słyszałem tu historię o pionierach lotnictwa, którzy latali nisko nad osadnikami i pytali o drogę. W ten sposób dotarłem do celu mojej podróży, wiec pokręciłem się troszkę po okolicach i skierowałem się w stronę wybrzeża. Wieczorem, gdzieś w okolicy Gór Wododziałowych, z dala od cywilizacji i zasięgu sieci komórkowych, samochód zaczął mieć problemy przy podjazdach pod górę, aż ostatecznie zgasł. Mało sympatyczne uczucie. Przypadek sprawił, że udało mi się samodzielnie znaleźć przyczynę problemów i obeszło się bez holowania. Ufff. Po kilku nieudanych próbach znalezienia noclegu w hotelu (wszystkie w okolicy były pełne z uwagi na "mining boom"), kolejną noc spędziłem na parkingu dla ciężarówek.

Trzeciego dnia wróciłem do cywilizacji - dojechałem na wybrzeże. Po drodze zatrzymałem się w Rockhampton. Miasto to ma ciekawe architektonicznie budynki, pomiędzy którymi wciąż widać jakieś blaszane magazyny. Tak musiało chyba wyglądać Brisbane 50 lat temu. Warto wybrać się tu też na górę Mt Archer, na szczycie której jest park ze wspaniałym widokiem na okolice. Z Rockhampton przejechałem do małej miejscowości nad oceanem - Yeppoon. Samo miasto jakiegoś większego wrażenia nie robi, ale spacerując po plaży lepiej patrzeć pod nogi, bo plaża jest dosłownie usłana muszlami.

Czwarty dzień to kolejne 300 km. Z Yeppoon pojechałem w kierunku Agnes Water i Town of 1770, po drodze zatrzymując się Emu Park. Emu Park to nieduża miejscowość nad oceanem z kilkoma ciekawymi parkami. Warta odwiedzenia. Town of 1770 znane jest z tego że to właśnie tutaj dotarł James Cook (w 1770 roku, jak łatwo się domyślić :). Bardzo przyjemna miejscowość, z rozbudowaną bazą turystyczną, w której każdy znajdzie coś dla siebie - od spokojnych a nawet bezludnych plaż, poprzez kemping w buszu po wycieczki motocyklowe. W Agnes Water jest też całkiem ciekawe, małe muzeum ze starymi zdjęciami okolic.

Ostatniego dnia mojej podróży przejechałem jakieś 500 km z Agnes Water do Bundaberg. Po drodze mijałem plantacje trzciny cukrowej i inne tereny rolnicze. Bundaberg, ostatni postój na trasie, to małe miasteczko z odrestaurowanymi i przyjemnymi dla oka budynkami. Po drodze do Brisbane jest jeszcze kilka miejsc wartych zobaczenia, ale ponieważ znam je dość dobrze, tym razem darowałem sobie dodatkowe postoje. Jeśli planujecie wycieczkę w te okolice, to proponuję przeznaczyć sobie ok. 3 dni na zwiedzenie tutejszych wysp, nadmorskich miejscowości i pobliskich gór.

Zdjęcia

Wczytywanie zdjęć...
Droga...
Longreach
Longreach Longreach W muzeum Qantasa, Longreach
Pociągi drogowe Droga... Rockhampton
Yeppoon, plaża z muszlami
Town of 1770
Bundaberg Brisbane Brisbane
Brisbane Brisbane Brisbane